Dorośli, często nie myśląc nawet, mówią do siebie

Dorośli, często nie myśląc nawet, mówią do siebie: mnie, nie wygłupiaj się, daj mi pobyć sama, jestem zmęczona itp. To dla dorosłych jest tak powszechne, że nawet nie przychodzi do głowy, jak bardzo te słowa mogą zranić dziecko. Do tej pory pamiętam, jak w jeden z dni, kiedy moja córka była jeszcze mała, ale już umiała mówić, to stale czołgał się u mnie pod nogami, dopóki nie przerobiony pilne sprawy, że coś mi bez przerwy mówiła, zawsze mnie bawił. W pewnym momencie jestem tak zmęczona, że powiedziała jej: “Zostaw mnie w spokoju”, i przeniósł się w inne miejsce. Ona ruszyła za mną i zaczęła łapać rączkami.

— Zostaw mnie, jestem zmęczona. — I znowu przeszła od niej z daleka.

Ona zaczęła płakać i przylgnąć do mnie jeszcze bardziej. Potrzebny mi był spokój, właśnie teraz, w tej chwili, i wyszłam do innego pokoju. Ona kolej w wypoczynkowa i stała się tych problemów z porzuceniem:

— Mama już mnie nie kocha. Mama mnie nie kocha.

Do tej pory, kiedy przypominam sobie ten moment, zawsze płaczę. Przecież ja nawet nie pomyślałam wtedy, jak moje słowa i zachowanie ranny dziecka.

Wtedy, w tej sytuacji, ja nagle przypomniałam sobie (kurs maturalny matematyka), jak moi rodzice prześladowali mnie, jak płakałam i czekałam, że przyjdą i pożałują. Ale oni nie przychodzili, nie uważali za stosowne coś tłumaczyć. Moi rodzice uważali, że dziecko nie jest człowiekiem, człowiekiem stanie się potem, gdy dorośnie. A do tego można zrobić z dzieckiem co chcesz i nie wstydzić się niczego, wszystkie problemy dzieci — bzdura. Dziecko – to trochę jak zwierzę, można go pchnąć (kliknij), aby nie przeszkadzał, poszperać w jej rzeczach, jeśli rodzicom to było ciekawe.Oni obrażali i nigdy nie przeprosił, choć wiedziałam, że uznają swój błąd i prosić o przebaczenie. Stąd wszystkie urazy dla dzieci, — konsekwencją czego jest ta “niewdzięczność”. Wraz z wejściem w dorosłe życie, one nie znikają, a psują człowiekowi istnienie. Dlatego, że człowiek już od urodzenia OSÓB. I mieszka teraz, a nie kiedyś tam, w przyszłości, będzie żyć. Potrzebuje szacunkiem swoich (kliknij) interesów w tej chwili, a nie potem. Pamiętaj o tym i twoje dzieci będą wdzięczni.

Podeszłam do swojej córki, wzięła ją na ręce, mocno objęła ją, przytuliła do piersi i zaczęła mówić do niej: “Córko, kocham cię bardzo, bardzo. Potrzebuję cię, kocham cię, kocham cię. Kiedy jestem zmęczony, jestem zły i denerwują, ale to nie twoja wina. Przepraszam za to, że na ciebie nakrzyczałam i wygoniła”.

Ona od razu się uspokoiła, przytuliła mnie i powiedziała: “A ty, wybacz mi, że nie przeszkadzała ci”.

Kiedy można spokojnie tłumaczyć dziecku swoje działania i czyny, i zaczyna rozumieć, dlaczego postąpiłeś tak czy inaczej, od razu się uspokaja i nigdy nie ma pretensji.