Massimo – emocjonalne osób

Kilka dni temu obudziłem się i przewijanie taśmy wiadomości, bardzo się przestraszyłem. Ale wydało mi się, że coś mnie ominęło. Musi być Massimo Carrera zrobił coś bardzo strasznego, – pomyślałem śpiąc. Możliwe, włoch dołączył Krym. Czy powiedział, że nauczyciel to powołanie, a nie zawód. Lub w ogóle wysłał, jak prezydent Filipin, Unia europejska, do diabła. Żarty, żartami, ale poczucie tego, że główny “Spartakusa” ogłosili wojnę informacyjną mnie nie opuściła, nawet po tym, jak wypił dwie filiżanki mocnej kawy. Ja o wywiad, oczywiście. Ale nie tylko o , którą omawialiśmy. Jeszcze o , którego nikt nie zauważył.

Nie, nie na poważnie – to odpowiadając na twoje zbyt skomplikowana na wojnie. Po prostu nagle złapał się na myśli, że do tych dwóch wywiadów na temat Massimo w Rosji nikt nie mówił źle. Najpierw pozostał człowiekiem, który miał zamiast , potem – po prostu zabawny włochem, który wychodzi się przytulać z graczy własnej drużyny na boisku po zwycięskich meczów. Ale on jeszcze nie był negatywnym bohaterem aż do samego rana. Bo nie można negatywnie mówić o człowieku, którego się udaje. Kibic nigdy tego nie będzie robił. Kibic razem z nim, z , pragnie “Spartakusa” zwycięstw. Dlatego byłem bardzo zaskoczony “nie to” i “ja nie wiem, w co gra “Spartakus”.

Wydawało mi się, że są też fani tego samego “Spartakusa”. I co najważniejsze, mi nie wiadomo było dlaczego. Zespół na pierwszym miejscu, dopiero na charakterze wyrwała złożoną zwycięstwo “Orenburg”. Dlaczego właśnie teraz? – myślałem.

Ale co się stało, to się stało. Czy uważam to za ważne? Na pewno nie, Mino o słowa mówił Klopp jak nie odszedł z żalu zacznie pić. Chciałbym na miejscu Massimo , aby tych dwóch wywiadów nie było? Na pewno, tak.

Massimo – emocjonalne osób, myślę, że wszyscy już to zrozumieli. Emocjonalne ludzie mogą doskonale inspirować i motywować innych ludzi. Oni wiedzą, jak znaleźć słowa pozornie w nierealnych sytuacjach, szczerze rozmawiając z trudnymi ludźmi. Chodzić za rączkę potrafią, tak. U nich po prostu fantastycznie rozwinięta coś takiego jak empatia. Umiejętność patrzenia na świat oczami innego człowieka. Mogą one dosłownie ożywić własną energię, otwierać pozornie beznadziejny ludziom jakieś nowe aspekty ich możliwości. Mogą zrobić z warzyw talent. W życiu też są tacy ludzie, jestem pewien. A jeśli tak, to wiesz, że oni wszystko wiedzą, jak dla nikogo, oprócz siebie samych.

Depresja – to odwrotna strona wszystkich tych płonących oczu, płonące wypowiedzi i słów podopiecznych o “oszałamiającej “. Poważnie obawiam się, że Massimo Carrera może wpaść w depresję. A wraz z nim – i “Polonia”.

Oczywiście, można tu rozpocząć tę głupią aroganckiej o “przecież to dorosły facet, który depresja” i tak dalej. Oczywiście, nie należą dorosły facet w depresji z powodu jakiegoś wywiadu byłego głównego. Niech i bardzo brzydkie, występnego w profesjonalnym planie w stosunku do człowieka, którego de facto sam zaprosił do zespołu, wywiady. Po drugie, Karpina, to być może w ogóle nie czytałem. Nie, Carrera – wcale nie jest 15-letnia uczennica, on nie będzie ciąć żyły. Ale on jest żywy człowiek, jak i my z tobą.

Jeśli drużyna nagle przegra następne trzy gry (a to “Zenit”, “Cracovia” i CSKA, więc prawdopodobieństwo jest), a właściciel klubu swoje specjały o “hańba” i “zestrzelonego lotnika”; jeśli drużyna nagle zacznie się denerwować, a nie “Gració, motherfucker!”, i ktoś z zawodników będzie niezadowolony z jakiegokolwiek działania Massimo, lub w zespole i w ogóle stanie się bunt i rozłam, a takie przypadki się zdarzały; gdy w oczach dziennikarzy Carrera nagle okaże się nie zabawny włochem, a “kolejnym”; gdy usłyszy świst w swój własny adres, a reklamowego “” o braku woli i listów o “wartości” i “duch”; kiedy wszystkie imprezy opieki weteranów, mających i nie mających stosunek do “Spartakusa” wyrazi swoje “fi”; kiedy wszystko nagle z rąk, jak to zwykle bywa, jak w kręgielni, – na pewno, na PEWNO pamięta “nie”, ” krawężniku”, i być może dowie się o wywiad Walery. I to mu nie pomoże. Jak i “Spartakusa”. Oni po prostu jeszcze głębiej tonąć w depresji.

Wiecej informacji: strona www